delikatesy wege spektrum

Głód jak seks – rozmowa z Beatą Rudzińską

Napisała do nas czytelniczka, że najpierw zjada normalną kolację z rodziną, ale w nocy budzi się i dopada lodówki, wyjadając z niej co się da. Potem zżerają ją wyrzuty sumienia. Czy to już choroba?

więcej

Zacząłeś się ruszać, i co dalej?

Cudowne uczucie poczuć wreszcie swoje ciało! Ruszyłeś na spacer, może w góry, albo pobiegać, pojeździć z dzieckiem na rowerze, a może zagrać z kumplami na boisku, lub  popływać. Podobało ci się i chciałbyś robić to częściej? Przyjemna aktywność fizyczna uwalnia endorfiny. Po prostu chce się żyć!

więcej

Nie jesz mięsa, to co ty właściwie jesz?

Dieta wegańska, czyli sposób odżywiania oparty tylko na roślinach zyskuje na popularności. Odpowiednio zbilansowana sprzyja zdrowiu i długowieczności. Słynni weganie to: Owidiusz, Albert Einstein, Mahatma Gandhi, Leonardo da Vinci, Steve Jobs, Johnny Deep, Bryan Adams, Lenny Krawitz, Ryan Gosling… i wielu, wielu innych. więcej

Zarządzanie stresem

Stres. Już sam dźwięk tego słowa sprawia, że czujemy dyskomfort.

Czy stres to samo zło?

W istocie chodzi o to, jak postrzegamy stres, jakie mamy nastawienie, jakie nadajemy znaczenie wydarzeniom w naszym życiu i jak bardzo podtrzymujemy negatywne skutki stresu poprzez wyobrażenia, które zapętlają nasze myśli. więcej

Pyszne koktajle to wygodny posiłek

Sycące koktajle już na dobre weszły do naszych jadłospisów. Sięgają po nie amatorzy szybkich śniadań, czy zdrowych deserów, osoby na redukcji wagi, sportowcy, ale również pacjenci potrzebujący lekkostrawnych posiłków.

To wygodny posiłek, który przygotowujesz szybko i możesz wszędzie zabrać, np. w termosie, czy bidonie. więcej

UUUPS – to trzeba zrobić! 5 kroków do uważnego jedzenia.

Lubisz jeść? A kto nie lubi! – może odpowiesz. Tymczasem, jak pokazują historie wielu osób, które, mimo iż deklarują, jak ważna jest dla niech przyjemność z jedzenia, robią wszystko by tej przyjemności  jednak się nie oddawać.

 

Jedzą szybko, byle jak, byle gdzie i często, byle co.

 

Przyjemność z jedzenia, o której mówią, to objadanie się, a w wersji mniej dosadnej: nieświadome jedzenie. więcej

Oswoić kleszcza. Prewencja, diagnostyka i leczenie w boreliozie

Myślisz sobie: Pokocham przyrodę, pokocham lasy, łąki, nałykam się powietrza, odzyskam moc!

I kiedy wreszcie stajesz bosą stopą na trawie, wtedy spotykasz… kleszcza.

Kleszcz to takie żyjątko, które skutecznie może zapobiec twojemu romansowi z Przyrodą. Tym bardziej, że nawet sami naukowcy nie bardzo wiedzą, jaka jest jego pożyteczna rola w ekosystemie, chyba że za pożyteczne uznamy eliminowanie osobników. Niepozorny kleszcz zdaje się urodzonym killerem. więcej

Jak rozpoznajesz swój głód?

Po czym poznajesz, że jesteś głodna, głodny? Pojawia się myśli o zjedzeniu czegoś i jeśli możesz, sięgasz po posiłek? Tak? Ale co się wtedy dokładnie dzieje w  twoim ciele?

Zapewne znasz burczenie w brzuchu. Wszyscy to znają. Być może, czujesz, że „cieknie ci ślinka” na widok pysznego jedzenia. Co jeszcze? więcej

Odchudzanie to pułapka

Przyznaj się, ile razy się odchudzałaś? Jak długo stosowałaś modną dietę? Schudłaś? A jak szybko wróciłaś do „starej” wagi?

Odchudzanie to pułapka. To kiepska sztuczka, która mami złudzeniami i łatwymi obietnicami o pięknym ciele. Jak wygląda ta zasadzka? To wnyki, w które wpadamy poprzez  nieustanne odmawianie sobie jedzenia, terroryzowanie ciała wyrzeczeniami, katorżnicze treningi, oraz chaotyczną partyzantkę kulinarną, którą kończy  najczęściej „rzucenie się” na zwartość tajnej spiżarki, gdzie schowane są „zakazane owoce”. W rezultacie im więcej myślimy o odchudzaniu, tym bardziej stresuje nas jedzenie, które przestaje być czymś niezbędnym do życia, prostą radością, a staje się „problemem”, „grzeszkami” i obsesją. więcej

Medytacja nad kawałkiem czekolady

Zapytam wprost: Kiedy ostatnio z przyjemnością zjadłaś swój ulubiony smakołyk? Bez wyrzutów sumienia, bez upominania się: „To za dużo, to zbyt kaloryczne, pójdzie mi w biodra, nie powinnam…” Pamiętasz jeszcze poczucie wolności przy posiłku?

Tęsknisz może za tym, ale twój wewnętrzny kontroler skutecznie usuwa potrzebę przyjemności z jedzenia i ulubione frykasy omijasz szerokim łukiem? A może masz nawet nowe przekonanie: „Jedzenie to strata czasu”. A może wręcz przeciwnie? Zapychasz się największymi delikatesami, tak jakby jutro miał się skończyć świat. Być może robisz to ukradkiem i potem czujesz się z tym źle. Najgorzej zaś jest wtedy, gdy już wszystko zjesz tak szybko, żeby nikt nie widział i zostajesz z pustym opakowaniem i wcale niezapełnioną dziurą w brzuchu, która jest jak pustka, albo jak jątrząca się rana.  Co więcej, mimo tak ogromnej ilości, którą zjadłaś, wcale nie cieszyłaś się smakiem, albo radowałaś się nim bardzo krótko. więcej